RTS Widzew Łódź w Szczercowie

image02

W sobotę 16 kwietnia w Szczercowie mieliśmy prawdziwe piłkarskie święto. Na mecz z miejscową Astorią w ramach IV-to ligowych rozgrywek przyjechał RTS Widzew Łódź – 4-krotny mistrz Polski, 7-krotny wicemistrz Polski, zdobywca Pucharu Polski, Superpucharu Polski, uczestnik europejskich pucharów, w tym Ligi Mistrzów.
Ze względów organizacyjnych i przede wszystkim bezpieczeństwa na stadion mogło wejść tylko 199 osób, jednak sporo grupa kibiców z Łodzi jak i pozostali, którzy nie dostali wejściówek mogli oglądać mecz zza ogrodzenia.

image04

Całe spotkanie przebiegało pod dyktando Widzewa, a szczególnie pierwsza połowa meczu, w której nasi zawodnicy nie potrafili się dłużej utrzymać przy piłce i w zasadzie skoncentrowani byli na przerywaniu akcji ofensywnych przeciwnika. W 26 minucie po jednej z nich, Robert Kowalczyk z bliskiej odległości wykończył podanie Bartosiewicza i przyjezdni objęli prowadzenie. W drugiej połowie mecz się wyrównał, Astoria zaczęła grać odważniej, choć brakowało wypracowania dogodnej sytuacji strzeleckiej. Od 81 minuty nasi piłkarze grali w przewadze. Drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymał zawodnik Widzewa. Niestety, wyniki już do końca nie uległ zmianie i to goście cieszyli się z kolejnych wymęczonych 3 punktów.  Z pewnością należą się słowa uznania dla szczercowskiej drużyny, która dzielnie walczyła i momentami spowodowała, że jak powiedział w jednym z wywiadów szkoleniowiec Widzewa Marcin Płuska- ?zamiast grać piłką wybijaliśmy ją na oślep?
Widzew walcząc o awans, zajmuje 3 miejsce w tabeli IV ligi z dorobkiem 50 punktów, a Astoria walcząc o utrzymanie, 18 miejsce mając na koncie punktów 21.
(JP)

Przeczytaj również